• Wpisów:466
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:181 dni temu
  • Licznik odwiedzin:17 786 / 1871 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Mam ochotę spalić dom, jak przypomnę sobie, że byłeś tutaj obok, byłeś tutaj ze mną.
 

 

Przedstawiam wam jedną z ważniejszych osób w moim życiu.



Brat, to tylko trzy głupie miesiące.
 

 
Mama mówiła, że widziała diabła jak przechodził przez nasz ogród. Był ubrany tak jak ja, miał taką samą twarz a wołała go moim imieniem.

Nie mnie decydować o ludzkim losie, aczkolwiek dziś spaliłabym wszystkich.
Moja miłość? dalej jest moją miłością, trochę cichą, trochę wykorzystaną i nie mam pojęcia czy dalej moją.
 

 
Nowe możliwości
Nowe znajomości
Te same nawyki
Ta sama miłość

Dlaczego tak trudno Cię kochać.
 

 
Balansuje
Z każdym dniem coraz dalej Ciebie.
To naprawdę koniec
Jestem nikim
Nie mam nic pewnego
oprócz
zamiany cztery zero na mieście
na coś lepszego
 

 
Ciche dni, kolejny dzień bez Ciebie, bez Twojego głosu, oddechu, dotyku, bez Twojego dobranoc.
Najcudowniejsze 12 miesięcy i piętnaście dni.
Gdybyś myślał że Twoje odejście nie dało nic, to pomyśl że brakuje mi Ciebie bardziej niż alkoholikowi wódki, a i kocham, kocham Cię najmocniej na Świecie. Już brakuje czasu na żal i łzy, ale marzę abyś ten ostatnii raz mnie przytulił i powiedział jak bardzo mnie kochasz.
To wszystko co mogę Ci dziś powiedzieć.
Nie żałuj niczego i pamiętaj, Kocham Cię do szaleństwa.
Żegnaj Adam.
15.03.2017r.
Wszystko umarło, umarło wszystko
 

 

Boje się trzeźwości



A te wszystkie słowa były tylko po to, abyś mógł mnie dziś nazwać kurwą. Nawet nie mam ochoty już się nad tym rozczulać.
Uwielbiasz mnie niszczyć.


Te same miejsca, bez tych samych ludzi.
 

 
Nie do końca boimy się bólu, to najdzieja nas zabija, doszczętnie pozbawia uczuć.


Powiedz mi proszę, co ze mną nie tak?
 

 
Pisząc tutaj tak poważnie po tej długiej przerwie, mogę powiedzieć że rozumiem chociaż część z was bez słów. Przez ostatnie miesiące przeszłam przez piekło, w sumie, nie przeszłam, dalej przez nie krocze. Gdybym miała napisać wszystko co się działo, powstałaby chyba największa księga smutku i przestróg przed tymi głupotami w życiu które potrafię robić.
Miłość która miała być najlepszym co Cię w życiu spotkało a okazała się wielkim tępym nożem, którego wbito Ci w plecy gdy było tak cudownie. Choroba która pojawiła się z dnia na dzień gdy wszystko tak swobodnie upadało na dno.
Za dużo oczekiwałam? A może to mój egoizm nie pozwolił dostrzec błędów które sama tworzyłam, może najzwyczajniej wracałam za każdym razem po jeszcze więcej bólu do miłości która tak naprawdę umarła już tysiąc razy.

Dobry wieczór, wróciłam na stare śmieci.
Zostaw coś po sobie, abym wiedziała że mam dla kogo stukać w klawiaturę.
 

 
Nic ciekawego, ale zapraszam.
czas wrócić na stare śmieci
http://mojemiejsceprzytobie.blogspot.com/
 

 
upadam, tak swobodnie
boli
jak nigdy
 

 
Nie mów mi o nim
Nie mów że czytał dobre książki
i uwielbiał siedzieć pod prysznicem kilkadziesiąt minut
że tak pięknie pachniał
i uwielbiał mnie w warkoczykach
Nie mów mi, że co chwilę przeczesywał swoje włosy palcami
i tak idealnie wyglądał w garniturze
że papierosy jednak nie były jego nałogiem
a moi rodzice naprawdę go uwielbiali
Nie mów nawet o miejscach które nazywaliśmy naszymi
nawet o tych kilku kawałkach które stały się moimi ulubionymi, właśnie przez niego

Nie mów mi o nim bo umieram z każdą literą jego imienia
Boję się że jak odejdzie ode mnie na zawsze, nic nie będzie już takie same, kurwa, śmieszne co?
Ale nie masz pojęcia jakie to uczucie, gdy masz świadomość że jego już po prostu nie będzie
i nie wróci, nawet jeśli chcesz dać z siebie więcej niż sto procę.
I woda napływa mi do oczu gdy to wszystko sobie wyobrażam, rzeczywistość bez Ciebie.


Chcesz czy nie
Kocham Cię z całych kurwa sił
 

 
#15
nie będę dłużej na Ciebie czekała, przepraszam.
 

 
#14

Sama
 

 
#13


A przecież ty dla mnie nie zatracisz się...
-jesteśmy razem
-I co w związku z tym?
 

 
#12
Życie kurewskie mała
 

 
#11
Łączy nas już tylko...
Tak właściwie to co?
Nic.


“Kocham spać. Moje życie ma skłonności do rozpadania się na kawałki, kiedy jestem obudzony. ”
E. Hemingway
 

 
#10
"Czułaś się samotna, pewnie było Ci najgorzej na świecie."
  • awatar Sometimes it has to hurt ;3: Ciekwy blog ;3 Zapraszam do mnie + jeśli masz ochotę zostaw po sobie ślad...na pewno się odwdzięcze ^^ Z góry bardzo dziekuje i przepraszam za spam ! Miłego wieczorku ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
#9
Tylko mój ♥
A ja? Ja dryfuję szukając naszego szczęścia.
 

 
#8
Tak bardzo kocham ;*
#pięknie
 

 
#7


Nie płacz malutka, tylko nie płacz.
 

 
#4 #5 #6

Migreny mnie wykańczają
razem z nimi twoja obojętność

Widzisz sens, na przyszłe nasze dni?
 

 
22:58
łzy, jeziora, morza, oceany łez

Nie pozwól mi odejść.
'Jutro już nikt a dziś jeszcze my.'
 

 
Brak słów, szukam ich ciągle, nie ma nikogo oprócz nas, tak się czuję, źle mi z tym, źle nie dlatego że liczysz się tylko ty ale dlatego ze potrafiłam do tego dopuścić. Może przyzwyczaiłam się już że to o mnie się zazwyczaj starano że ja odsuwałam od siebie każdy dekagram uczuć, czy na tym powinna polegać miłość? Na ciągłym sprawdzaniu drugiej osoby? Na tych plotkach które mają tak wielkie znaczenie w tym przypadku, na każdym kłamstwie które mówisz mi prosto w oczy. Wiesz że to boli najbardziej? Nie sądziłam że obojętność może tak niszczyć człowieka.
Zostawię ten malutki kawałek miłości w twoich rękach, co z nim zrobisz? Mam nadzieję że cokolwiek, tylko proszę nie odsuwaj mnie od siebie to tak cholernie boli.

Ostatni buch za nas Bartek, z tą cholerną nadzieją że będzie lepiej.
 

 
#3 Źle.
'Być może miałaś wyjść, ale znowu nie zadzwonił
I być może chciałaś z nim, ale znowu cię zawodzi.
I być może sama z tym jesteś, i znowu patrzysz w sufit,
I być sama z tym nie chcesz, a może tak być musi.
Dałaś wiele mu, nie chciałaś w zamian nic.
[...]
Może dasz mu jeszcze wrócić, chociaż męczy cię ta gra,
W tle znajomy głos nuci, że już nie ma szans.
Kumple zawiedli, a mówiłeś moi ludzie sztywno,
Byś wyszedł zapić, ale telefony w kurwę milczą.'


"Szukałem słów, których jak zawsze nie było."
— Witold Gombrowicz

Ukochany Bons wie to najlepiej.
trzeci dzień.
 

 
#2
Dziewięć godzin bez kontaktu z tobą to wystarczająco dużo. Dziś nie zapomnij napisać mi dobranoc.

Jeszcze więcej śniegu, bez Ciebie.
 

 
#1
Pierwszy śnieg bez Ciebie



'Jej wzrok mówiący 'zostań', jest jak szóstka w totka.'
B.
 

 

Teraz, gdy wszystko zaczęło się sypać
Te chwile gdzie tak bardzo chce mieć Cię przy sobie
Momenty gdzie twoje dłonie są niezbędne do dalszego funkcjonowania, muszę przetrwać bez Ciebie aż cały miesiąc.


Dzwoniąc w nocy, przypominając mi jak bardzo mnie kochasz.
 

 
Nie potrafię z tobą być, z każdym słowem odkrywam brak sensu na przyszłe dni
Dziwne że najszczerszy uśmiech pojawia się gdy jest obok mnie ktoś inny
Gdzieś pomiędzy tymi dniami gdzie coraz ciężej się oddycha, łapię ulotne chwile
W środku lodowatej nocy
kilkadziesiąt kilometrów od domu
Składamy najszczersze obietnice
Czując ciepły oddech na moich ustach
Zostawiasz niewielki ślad na mojej szyi
Obiecaj, nikomu.
 

 
Miłość?
Miłość.
08.11.2015
 

 
To wszystko, wydaje się być bardziej idealne niż jest, obiecywanie, chęć widywania się, pokazywanie się razem publicznie, to w sposób w jaki mnie przytulasz, dlaczego wszyscy tak strasznie mi tego odradzają? Może tym razem warto posłuchać innych i oszczędzić niepotrzebnego cierpienia? A może teraz już za późno aby tak po prostu odejść. W co ja się znów pakuje?
Ulotne chwile gdzieś pomiędzy chłodnymi wieczorami a mroźnymi nocami.
  • awatar Pozytywna32: Nie powinno się kierować czyimś zdaniem jeśli chodzi o uczucia. ZNaczysie może w małym stopniu tak, ale to ty wiesz co tak naprawdę czujesz i czego chcesz. Może wpadniesz do mnie ? Skomentujesz chociaż jeden wpis i jeśli ci się spodoba zaobserwujesz ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
To dość dziwne, powiedziałam Ci wszystko, wszystkie uczucia które były napisane pod twoim imieniem, wszystko co dawno mieliśmy sobie wyjaśnić, wyszło na jaw. Szczere rozmowy pomagają, nawet bardzo w tym przypadku? powiedzmy że dokładnie tak to zadziałało.
Ta jesień dodaje cholernego bólu do tego wszystkiego, najprawdopodobniej ostatni mecz na który zawitałam który definitywnie odciął mnie od strony uczuciowej do Ciebie, twój wzrok który delikatnie otulał moje zmarzłe policzki, nic już dla mnie nie znaczy.
Bezsilnie
Beznadziejnie
Bezlitosny koniec.
 

 

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO M.
 

 
Znasz tą miłość po której uczucie nie mija?
Tak, ta miłość której tak bardzo nienawidze
Miłość która nie miała prawa w ogóle się zdarzyć
Pięć liter które nie dają o sobie zapomnieć
sześć miesięcy
sześć pierdolonych miesięcy, gdzie wszystko kręci się w okół Ciebie
Chwile które dały tak dużo do zapamiętania
chwile za które nienawidze samej siebie
I na końcu twój widok
widok przez który za każdym razem upadam na samo dno.